Władze Bułgarii zarzuciły opozycji i organizacjom pozarządowym odpowiedzialność za ostrą krytykę w opublikowanym w raporcie KE o postępie w reformach sądownictwa i walce z korupcją. Rumunia, którą oceniono pozytywnie, wyraziła zadowolenie z dokumentu.